Wokół Tradycji
Wokół Tradycji to podróż po kolistej strukturze święta, jednak koło to zawiera w sobie pewien paradoks - bo każdy obrót w intrygujący sposób przybliża do centrum.
Tradycja to coś co ciągle mi się wymyka. To idea, trop, który nieustannie gubi się i odnajduje w najdziwniejszych miejscach: w besarabskich stepach, zapomnianych rumuńskich wioskach, w wąskiej zonie wokół Dniestru, w ubogich chatach, które otwierają szeroko swe drzwi na dźwięk kolędy, czy tuż obok - w podszczecińskich wsiach pogranicza. Wreszcie w teatrze, we własnym domu.
Ucząc się jej na nowo, odkrywam dwie zasadnicze i równoważne podstawy: horyzontalną, którą symbolizuje stół i wszystko co wokół niego, ale i wertykalną, mocno osadzającą w rzeczywistości sacrum.
Czym ona właściwie jest? Czemu może służyć współcześnie? Dowiaduję się tego od ludzi, którzy dawno już odeszli lub przychodzą z miejsc odległych, miejsc których istnienia nawet nie przeczuwałem. To szczególny dialog, prowadzony nieraz wbrew czasom i mimo odległości.
Cały proces zrodził się jednak z poczucia braku i bezsilności, bo tak ostatecznie nie wiemy już jak celebrować chwile naprawdę ważne. Z tego poczucia biorą się wyprawy, warsztaty, koncerty. Z ciekawości drugiego człowieka i siły jaką można czerpać z prawdziwego, głębokiego święta/spotkania.
Rafał Foremski